Regionalni Liderzy SJ

Aleksandra Pytlowana

Slow Jogging to dla mnie zdecydowanie bieganie z przyjemnością, bez zadyszki i przeciążeń organizmu. To bieganie w otoczeniu przyrody, dające możliwość pobyć „Tu i Teraz”, a także spędzanie czasu w dużym komforcie i z uśmiechem na ustach.

Blanka Lutomirska

Slow jogging łączy wszystko czego potrzebowałam: jest to umiarkowana aktywność, pełna dobrej wibracji, wykonywana głównie w otoczeniu przyrody. Nie przeciąża organizmu, pozwala budować wytrzymałość krok po kroku. Dodatkowo odnajduję w nim spokój.

Bogusława Filipowska

Zawsze bardzo dobrze czułam się na łonie natury, z której czerpałam siły do działania i tak teraz wygląda moje życie- propaguję zdrowy styl życia w zgodzie z sobą i otoczeniem. Slow Jogging wchodził w moje życie powoli i dał mi coś czego wcześniej nie odczuwałam.

Aneta Mojduszka

Aktywność fizyczna od zawsze była obecna w moim życiu – uprawiałam wiele sportów, ale nigdy nie lubiłam biegania. Wszystko zmieniło się gdy poznałam slow jogging. Z racji mojego japonistycznego wykształcenia stwierdziłam, że nic co japońskie nie może być mi obce i… spróbowałam.

Klaudiusz Grabowski

Japonia powinna być moim drugim imieniem. Od zawsze fascynowało mnie wszystko, co było związane z tym krajem. Jak można się domyślać aktywność fizyczna również miała etykietkę MADE IN JAPAN. Było więc karate, aikido, kendo, … a obecnie jest truchtanie w tempie Niko-Niko 🙂

Joanna Szczepanek instruktor slow joggingu z grupą w lasku

Joanna Szczepanek

Moja droga do tej formy ruchu została wymuszona przez kontuzję. Cieszę się że na nią trafiłam. Pozwoliło mi to wrócić na właściwe tory i robić to, co zawsze lubiłam. Nauczyłam się odczuwać w pełni radość z biegania, ale tym razem w tempie NIKO,NIKO.

Emilia Strzębicka podczas treningu slow joggingu

Emilia Strzębicka

Tradycyjne bieganie powodowało problemy z kręgosłupem. Zamieniłam ferwor walki o każdy kilometr na trucht w tempie „Niko Niko” czyli z uśmiechem. Przy okazji znacznie odciążyłam newralgiczne partie ciała, poprawiłam wydolność oraz odnalazłam nowe hobby.

portret Michała Maksymiuka coacha smovey

Michał Maksymiuk

Nigdy nie lubiłem i nadal nie lubię biegać. Ale Slow Jogging to nie bieganie. To filozofia ruchu. To wibrowanie przez poruszanie, to swobodne przemieszczanie się, to odnajdywanie rytmu, to szukanie przyjemności w kontakcie ze swoim ciałem i umysłem.

Justyna Mieczkowska

Aktywność fizyczna sprawiła, że schudłam 10 kg. Radość i uśmiech, które goszczą na mojej twarzy odkąd poznałam metodę Slow Joggingu dają mi poczucie równowagi w życiu codziennym. Zachęcam każdego do wypróbowania tej dalekowschodniej metody biegowej.